Zajazd w dolinie - Rozdział I

Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Czw 19 Lip 2012, 15:33

First topic message reminder :

- Widzę, że znaleźliście moją chatę i poznaliście mych braci...

Podróżnicy stali wpatrzeni w staruszkę w głównej izbie chatki, która jak dotąd myśleli należała do drwala i jego brata-potwora. Było to dość duże kwadratowe pomieszczenie, z dwojgiem drzwi po prawej i dwojgiem drzwi po lewej stronie. Z przodu znajdował się duży kominek, a przed nim stała sporej wielkości połkolista ława, prawdopodobnie wykonana przez drwala. Po prawej stronie kominka znajdowało się szerokie zejście, zapewne do piwnicy, dość szerokie nawet dla potwora, brata drwala. Po lewej stronie kominka ściany nie było, widać było części pomieszczenia, które musiało być kuchnią bądź też spiżarnią - wisiały tam pęczki suszących się ziół.

Sam potwór siedział w kącie po prawej stronie drzwi wejściowych. Miał czworo wielkich czarnych oczu i dwa otwory ponad nozdrzami, z których unosił się słodki zapach. Otworzył owe dodatkowe szczeliny i ciemyn gęsty dym ogarnął twarz podróżniczki i niemal natychmiast sprawił, że straciła przytomność. W świetle ognia z paleniska widać było jego czarne niczym smoła futro. Miał cztery duże odnóża zamiast nóg, podobne do pajęczych. Jako rąk używał dwóch pozostałych, zakończonych 3 palcami każde, podobnymi do szczypiec. Jego brat drwal stał przed paleniskiem. Był mocno zbudowany i miał wygląd mężczyzny około trzydziestki. Miał brązowe oczy, włosy i brodę ukrywającą połowę jego twarzy.

W pomieszczeniu znajdowały się też trzy podróżniczki. Znalazły się one w dolinie poszukując odpowiedzi na nurtujące je pytania dotyczące tajemniczego zajazdu. Po królestwie chodziły słuchy, że gdy mgła zejdzie w dolinę, a krwawy księżyc zawiśnie na niebie to pojawia się tam tajemniczy budynek. Z wyglądu masywny zajazd z grubych pni drzew, czerwieniejących przy świetle pochodni. Można było go ujrzeć wyłącznie raz w każdym pełnym sezonie. Rycerze wybierali się tam by dowieść swego męstwa i siły - niewielu udało się opuścić zajazd nim zniknął w mdłym świetle poranka. Znalazły one jedyną osobę, która według legendy znała całą prawdę - staruszkę stojącą właśnie w drzwiach chatki. Staruszka zauważyła, że wśród podróżników są nowe twarze, więc po raz kolejny powtórzyła im historię, opowiedzianą wcześniej w lesie:

- Wasze imiona, Wasza obecność tutaj została przepowiedziana wiele lat temu przez moją siostrę, Anę. Powiedziała mi w sekrecie, że mam czekać na Was w tej dolinie, aby służyć Wam za przewodnika i jeżeli mi się uda, jeżeli nam się uda odnaleźć zajazd i do niego wkroczyć to odzyskam życie, które ten przeklęty budynek mi zabrał. Wyobraźcie sobie szczęśliwą rodzinę kupiecką z czworgiem dzieci. Ojciec mój był młodszym synem sławnego w stolicy kupca i po śmierci mojego dziadka nie odziedziczył niczego prócz dużego wozu swego ojca. Załadował go więc po brzegi dobrami na sprzedaż i zabrał nas w daleką podróż największym traktem kupieckim w królestwie. Po wielu tygodniach żmudnej wędrówki dotarliśmy do tej doliny. To właśnie tutaj moja siostra i bracia zaczęli przejawiać niezwykłe talenty. Gabriel, najstarszy z nas wyrósł w przeciągu kilku dni i pozyskał niesamowitą siłę. Młodsza od niego Ana była w stanie przewidywać daleką przyszłość z niezwykłą dokładnością. Ja zauważyłam w sobie zdolności uzdrowicielskie - nie tylko mogłam leczyć dotykiem, ale też wszelkie zioła przestały mieć przede mną tajemnice. Najmłodszy Nataniel zaś z początku nic nam nie mówił o swoich umiejętnościach, ale z czasem pokazał nam dokładnie jakie umiejętnosci przyniosła mu ta dolina - gdy był zdenerwowany lub wręcz wściekły zmieniał się w wielką bestię, rodzimą dla tych okolic.

Wskazała na drwala, mówiąc o swoim bracie, Gabrielu, a potem na potwora gdy jej słowa opisały najmłodszego, Nataniela. Powiedziała im też, że Ana kazała im zbudować chatę taką jaką podróżnicy widzieli w chwili obecnej, a dolina nada jej cechy potrzebne później do ugoszczenia osób poszukujących zajazdu. Drzwi po lewej prowadziły do pokoi staruszki, która nazywała się Silvą i do pokoju Gabriela. Drzwi po prawej prowadziły do kwater dla podróżników i do pokoju Any - pustego w chwili obecnej. Kwaterami podróżników był spory pokój, z czterema łóżkami, przy każdym stała identyczna komoda z 3 szufladami, u stóp łóżek znajdowały się duże skrzynie. Na komodach były dzbanki i miski do mycia, a także małe lustra przymocowane do tych mebli, po jednym na każdej komodzie. Przed komodami stały krzesła, również po jednym przy każdej. Wszystkie łózka i komody znajdowały się przy prawej ścianie, bo pokój był dłuższy raczej niż szerszy. Staruszka wytłumaczyła obecnym, że osoba otwierająca pokój otwierała drzwi do własnego pokoju, a pokoi takich było tam niezliczona ilość - dosyć, by pomieścić wszelkich poszukiwaczy przygód. Do tej pory w jednym z tych magicznych pokoi zakwaterowane zostały trzy podróżniczki.

- Eve Dallas, Dimage, proszę poznajcie Krystalicznypled - powiedziała staruszka wskazując na rudowłosą podróżniczkę obecną w chacie - mam nadzieję, że nie będzie Wam przeszkadzało dzielenie pokoju. Łóżko pod oknem jest już zajęte, trzy pozostałe możecie podzielić między sobą. Poznacie Waszą współlokatorkę wkrótce. Na razie musimy wszyscy trochę ospocząć. Być może do drzwi zapukają nowi podróżnicy szukający zajazdu w dolinie? Postaram się w następnych dniach jak najlepiej przygotować Was na niebezpieczeństwa czyhające w tym miejscu.

Wydawało się od tej pory, że każdy nowoprzybyły miał prostą drogę właśnie do tej chatki, jakby zapraszała ich do podejścia, zapukania i przedstawienia się. Staruszka miała szczerą nadzieję, że umykający czas pozwoli jej na przygotowanie wszystkich tych osób do wydarzeń szykujących się w niedalekiej przyszłości.

Aby dołączyć musisz wcielić się we własną postać i opisać ją pokrótce w swoim poście - proszę nie obdarzać swoich postaci nadnaturalnymi cechami, leży to w gestii narratora. Rasa i płeć Waszej postaci jest dowolna, niekoniecznie musicie być człowiekiem. Wasza postać dołącza do przygody u drzwi domku drwala.

Atrybuty i zdolności rasowe będą ujawniane i przydzielane przez narratora, tak samo jak nadnaturalne umiejętności i cechy. Możecie dodać swojej postaci dowolną ilość naturalnych ułomności lub wad, jeżeli chcecie.

Im bliżej będziecie rozwiązania zadania z pierwszego postu tym większa szansa, że to właśnie Wasza postać je rozwiąże i odsłoni kolejną część opowieści, a także zostanie włączona do opowieści narratora.

Proszę nie robić odniesień do cudzych postaci jeżeli nie wyrazili na to wyraźnie zgody - każdy wpis jest o Waszej postaci, chyba, że narrator zdecyduje się wpleść postaci w główny wątek. Proszę też nie pisać o poczynaniach postaci będących częścią opowieści.

Posty powinny trzymać się w atmosferze całej opowieści tj. czasy około średniowiecza jeżeli chodzi o zaawansowanie technologiczne, świat fantasy z działającą magią i obecnymi magicznymi stworzeniami.

Proszę śledzić uważnie posty narratora - w dymkach takich jak ten będą komentarze co do zasad zabawy, ich łamania lub tego, czy temat jest otwarty, czy zamknięty.

Poprzednia część: Wstęp
Następna część: Rozdział II


Ostatnio zmieniony przez neuromaniac dnia Wto 16 Paź 2012, 15:32, w całości zmieniany 5 razy


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down


Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by EveDallas on Pon 15 Paź 2012, 18:47

Staruszka na tyle silnie odsunęła jeszcze osłabioną Eve pod drzwi, że ta wylądowała na podłodze. Chwilę później z hukiem obok niej upadł... ktoś. Jakaś podróżniczka. Zanim Eve się pozbierała, tamta już wstała, przepraszając.
- Ała.



avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Pon 15 Paź 2012, 19:52

Staruszka pomogła Eve wstać z podłogi i popakowała potrzebne jej rzeczy. Dopilnowała też, aby w domu niczego nie zabrakło w czesie jej nieobecności. Niosąc kryształowy dzbanek w rękach poprowadziła wszystkich na polanę driady, zapraszając nową podróżniczkę do dołączenia się. Po drodze zamierzała wyjaśnić co się działo w dolinie nim nowa osoba przybyła i dokąd zmierzali. Nawet mały Edgar niósł ze sobą jakiś pakunek, który zdawał się większy od samego pająka. Ruszyli żwawo na polanę...

~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~
W chatce myśliwskiej szybko robiło się zimno, gdyż ogień w palenisku został dokładnie wygaszony nim Gabriel z Natanielem opuścili chatkę, zabierając ze sobą podróżniczki, które zdecydowały się kontynuować poszukiwania zajazdu. Po drodze mieli wstąpić na chwilę do chaty drwala, by zabrać ze sobą broń lub inne potrzebne im po drodze rzeczy. Nataniel został objuczony pakunkami, gdyż na czterech odnóżach było mu o wiele łatwiej dźwigać. Drwal poinformował ich, że spotkają się z resztą ekipy na polanie driady. Był to ich kolejny cel po opuszczeniu chaty drwala.

Punkt zwrotny historii, proszę chętnych do kontynuowania przygody o napisanie o tym. W swoim poście musicie zawrzeć wybraną przez siebie broń i jakiekolwiek inne rzeczy chcecie zabrać ze sobą. Namioty i tym podobne materiały do rozkładania obozu niesie Nataniel. Jeżeli nie idziecie do Zajazdu to będziecie odpowiednio przy chacie myśliwskiej lub drwala.

Na czas wyprawy obecnych podróżników do zajazdu nowe osoby mogą wciąż tu pisać, jednak staruszka i jej bracia będą nieobecni w chatce drwala. Obie chatki będą zamknięte do odwołania.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Veaphilus on Pon 15 Paź 2012, 20:08

Veaphilus podczas całej podróży nie odzywała sie ani słowem.Jako broń wybrała mniejszy topór-najbardziej poręczny.


'Przyjaźń to dla nas sprawa życia i śmierci.' ~ Dranie tak mają, ft. Hukos, Sitek, B.R.O

'To moje życie takim je pozostaw, nie osądzaj bez podstaw, nienawiść na bok odstaw.' ~ To moje życie, Chada ft. PIH
avatar
Veaphilus
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 30/05/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by EveDallas on Wto 16 Paź 2012, 16:45

Eve zdecydowała się na łuk, ten sam, który przyniósł jej tyle problemów... miecz... To stara historia. Napełniła kołcza strzałami i rpzejrzała si na innych.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Dimage on Wto 16 Paź 2012, 16:54

Miała do wyboru cały wór broni, nie mogła się zdecydować. W końcu jednak udało jej się podjąć decyzję- dwa pozłacane sztylety. Dokładnie te same, które miała wyruszając na poszukiwanie Zajazdu. Miała do nich pewnego rodzaju sentyment.
Szła w stronę polany, gdzie- jak powiedział drwal- mieli się spotkać z resztą.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Wto 30 Paź 2012, 16:19

Staruszka wraz z braćmi wróciła do chaty drwala. Nieśli ze sobą wszelkie przedmioty nie zabrane przez podróżniczki. Chata jak zawsze przywitała ich domową atmosferą. Jeżeli jacykolwiek podróżnicy chcieliby odkryć tajemnicę doliny mogli śmiało zapukać do ich drzwi. W międzyczasie staruszka zaczęła zbierać zapasy ziół na zimę. Nataniel zawzięcie polował w okolicy, żeby móc nasuszyć mięsa. Drwal ścinał drzewa, rąbał je i układał z boku chaty pod małym dachem, żeby można było się rozgrzać w zimne dni. Słowem życie toczyło się dla nich zwykłym biegiem.
Chata drwala jest znów dostępna dla nowych podróżników. Wystarczy zapukać, przedstawiając swoją postać, by rozpocząć przygodę. Chata myśliwska pozostaje zamknięta.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Shaphirca on Pią 18 Sty 2013, 13:54

Zmęczona podróżą Shaphirca zauważyła chatkę drwala, postanowiła zapukać z pytaniem czy może chwilę odpocząć.
Hobbitka nie była też pewna w którą stronę dalej się uda, bowiem niewielu hobbitów wychodziło poza obręb swej niewielkiej doliny a wiedzę o świecie czerpali od krasnoludów, centaurów i innych nieludzi. Podchodząc do chatki pomyślała, że dobrze byłoby zapytać drwala i jego rodzinę czy nie wiedzą czegoś o zajeździe, którego szukała.
"stuk, stuk" - zapukała delikatnie.

prosiłabym o zmianę rasy, hobbit jest rasą zastrzeżoną przez Tolkiiena i jego potomków, wolałabym nie używać takich określeń, również opis stosunków międzyrasowych wkracza poniekąd na narrację świata




Wiatr może mocno wiać, ale góra i tak mu się nie pokłoni!
avatar
Shaphirca
Iskierka
Iskierka

Data rejestracji : 24/10/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Ogłoszenia // Classifieds
Bannery
Kadra // Staff List
Poradniki // Forum Guides
Zasady i Kary // Rules & Penalties
Regulamin forum // Terms of Service (ToS)