Zajazd w dolinie - Rozdział I

Strona 1 z 5 1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Czw 19 Lip 2012, 15:33

- Widzę, że znaleźliście moją chatę i poznaliście mych braci...

Podróżnicy stali wpatrzeni w staruszkę w głównej izbie chatki, która jak dotąd myśleli należała do drwala i jego brata-potwora. Było to dość duże kwadratowe pomieszczenie, z dwojgiem drzwi po prawej i dwojgiem drzwi po lewej stronie. Z przodu znajdował się duży kominek, a przed nim stała sporej wielkości połkolista ława, prawdopodobnie wykonana przez drwala. Po prawej stronie kominka znajdowało się szerokie zejście, zapewne do piwnicy, dość szerokie nawet dla potwora, brata drwala. Po lewej stronie kominka ściany nie było, widać było części pomieszczenia, które musiało być kuchnią bądź też spiżarnią - wisiały tam pęczki suszących się ziół.

Sam potwór siedział w kącie po prawej stronie drzwi wejściowych. Miał czworo wielkich czarnych oczu i dwa otwory ponad nozdrzami, z których unosił się słodki zapach. Otworzył owe dodatkowe szczeliny i ciemyn gęsty dym ogarnął twarz podróżniczki i niemal natychmiast sprawił, że straciła przytomność. W świetle ognia z paleniska widać było jego czarne niczym smoła futro. Miał cztery duże odnóża zamiast nóg, podobne do pajęczych. Jako rąk używał dwóch pozostałych, zakończonych 3 palcami każde, podobnymi do szczypiec. Jego brat drwal stał przed paleniskiem. Był mocno zbudowany i miał wygląd mężczyzny około trzydziestki. Miał brązowe oczy, włosy i brodę ukrywającą połowę jego twarzy.

W pomieszczeniu znajdowały się też trzy podróżniczki. Znalazły się one w dolinie poszukując odpowiedzi na nurtujące je pytania dotyczące tajemniczego zajazdu. Po królestwie chodziły słuchy, że gdy mgła zejdzie w dolinę, a krwawy księżyc zawiśnie na niebie to pojawia się tam tajemniczy budynek. Z wyglądu masywny zajazd z grubych pni drzew, czerwieniejących przy świetle pochodni. Można było go ujrzeć wyłącznie raz w każdym pełnym sezonie. Rycerze wybierali się tam by dowieść swego męstwa i siły - niewielu udało się opuścić zajazd nim zniknął w mdłym świetle poranka. Znalazły one jedyną osobę, która według legendy znała całą prawdę - staruszkę stojącą właśnie w drzwiach chatki. Staruszka zauważyła, że wśród podróżników są nowe twarze, więc po raz kolejny powtórzyła im historię, opowiedzianą wcześniej w lesie:

- Wasze imiona, Wasza obecność tutaj została przepowiedziana wiele lat temu przez moją siostrę, Anę. Powiedziała mi w sekrecie, że mam czekać na Was w tej dolinie, aby służyć Wam za przewodnika i jeżeli mi się uda, jeżeli nam się uda odnaleźć zajazd i do niego wkroczyć to odzyskam życie, które ten przeklęty budynek mi zabrał. Wyobraźcie sobie szczęśliwą rodzinę kupiecką z czworgiem dzieci. Ojciec mój był młodszym synem sławnego w stolicy kupca i po śmierci mojego dziadka nie odziedziczył niczego prócz dużego wozu swego ojca. Załadował go więc po brzegi dobrami na sprzedaż i zabrał nas w daleką podróż największym traktem kupieckim w królestwie. Po wielu tygodniach żmudnej wędrówki dotarliśmy do tej doliny. To właśnie tutaj moja siostra i bracia zaczęli przejawiać niezwykłe talenty. Gabriel, najstarszy z nas wyrósł w przeciągu kilku dni i pozyskał niesamowitą siłę. Młodsza od niego Ana była w stanie przewidywać daleką przyszłość z niezwykłą dokładnością. Ja zauważyłam w sobie zdolności uzdrowicielskie - nie tylko mogłam leczyć dotykiem, ale też wszelkie zioła przestały mieć przede mną tajemnice. Najmłodszy Nataniel zaś z początku nic nam nie mówił o swoich umiejętnościach, ale z czasem pokazał nam dokładnie jakie umiejętnosci przyniosła mu ta dolina - gdy był zdenerwowany lub wręcz wściekły zmieniał się w wielką bestię, rodzimą dla tych okolic.

Wskazała na drwala, mówiąc o swoim bracie, Gabrielu, a potem na potwora gdy jej słowa opisały najmłodszego, Nataniela. Powiedziała im też, że Ana kazała im zbudować chatę taką jaką podróżnicy widzieli w chwili obecnej, a dolina nada jej cechy potrzebne później do ugoszczenia osób poszukujących zajazdu. Drzwi po lewej prowadziły do pokoi staruszki, która nazywała się Silvą i do pokoju Gabriela. Drzwi po prawej prowadziły do kwater dla podróżników i do pokoju Any - pustego w chwili obecnej. Kwaterami podróżników był spory pokój, z czterema łóżkami, przy każdym stała identyczna komoda z 3 szufladami, u stóp łóżek znajdowały się duże skrzynie. Na komodach były dzbanki i miski do mycia, a także małe lustra przymocowane do tych mebli, po jednym na każdej komodzie. Przed komodami stały krzesła, również po jednym przy każdej. Wszystkie łózka i komody znajdowały się przy prawej ścianie, bo pokój był dłuższy raczej niż szerszy. Staruszka wytłumaczyła obecnym, że osoba otwierająca pokój otwierała drzwi do własnego pokoju, a pokoi takich było tam niezliczona ilość - dosyć, by pomieścić wszelkich poszukiwaczy przygód. Do tej pory w jednym z tych magicznych pokoi zakwaterowane zostały trzy podróżniczki.

- Eve Dallas, Dimage, proszę poznajcie Krystalicznypled - powiedziała staruszka wskazując na rudowłosą podróżniczkę obecną w chacie - mam nadzieję, że nie będzie Wam przeszkadzało dzielenie pokoju. Łóżko pod oknem jest już zajęte, trzy pozostałe możecie podzielić między sobą. Poznacie Waszą współlokatorkę wkrótce. Na razie musimy wszyscy trochę ospocząć. Być może do drzwi zapukają nowi podróżnicy szukający zajazdu w dolinie? Postaram się w następnych dniach jak najlepiej przygotować Was na niebezpieczeństwa czyhające w tym miejscu.

Wydawało się od tej pory, że każdy nowoprzybyły miał prostą drogę właśnie do tej chatki, jakby zapraszała ich do podejścia, zapukania i przedstawienia się. Staruszka miała szczerą nadzieję, że umykający czas pozwoli jej na przygotowanie wszystkich tych osób do wydarzeń szykujących się w niedalekiej przyszłości.

Aby dołączyć musisz wcielić się we własną postać i opisać ją pokrótce w swoim poście - proszę nie obdarzać swoich postaci nadnaturalnymi cechami, leży to w gestii narratora. Rasa i płeć Waszej postaci jest dowolna, niekoniecznie musicie być człowiekiem. Wasza postać dołącza do przygody u drzwi domku drwala.

Atrybuty i zdolności rasowe będą ujawniane i przydzielane przez narratora, tak samo jak nadnaturalne umiejętności i cechy. Możecie dodać swojej postaci dowolną ilość naturalnych ułomności lub wad, jeżeli chcecie.

Im bliżej będziecie rozwiązania zadania z pierwszego postu tym większa szansa, że to właśnie Wasza postać je rozwiąże i odsłoni kolejną część opowieści, a także zostanie włączona do opowieści narratora.

Proszę nie robić odniesień do cudzych postaci jeżeli nie wyrazili na to wyraźnie zgody - każdy wpis jest o Waszej postaci, chyba, że narrator zdecyduje się wpleść postaci w główny wątek. Proszę też nie pisać o poczynaniach postaci będących częścią opowieści.

Posty powinny trzymać się w atmosferze całej opowieści tj. czasy około średniowiecza jeżeli chodzi o zaawansowanie technologiczne, świat fantasy z działającą magią i obecnymi magicznymi stworzeniami.

Proszę śledzić uważnie posty narratora - w dymkach takich jak ten będą komentarze co do zasad zabawy, ich łamania lub tego, czy temat jest otwarty, czy zamknięty.

Poprzednia część: Wstęp
Następna część: Rozdział II


Ostatnio zmieniony przez neuromaniac dnia Wto 16 Paź 2012, 15:32, w całości zmieniany 5 razy


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by lisiczka on Pon 23 Lip 2012, 00:37

Z piwnicy zwinnie wychylił się lisi nos, za nim cała lisica, którą drwal wcześniej złapał w lesie. Przemknęła pomiędzy nogami podróżniczek i usiadła na ławie przed paleniskiem. Za nią niezdarnie wtoczył się mały kociak i cichutko miaucząc zaczął szukać lisicy. Nim ktokolwiek się obejrzał ręka wyciągnęła się i podniosła łaciatego kotka. Na miejscu lisicy siedziała piękna kobieta, o bardzo smukłych, ale też krągłych kształtach. Jej półdługie włosy przypominały kolorek futro lisa. A po drugiej strony ławy zwisała pokaźnych rozmiarów lisia kita, która szybko owinęła jej ciało ukrywając szczegóły przed gapiącymi się osobami.


avatar
lisiczka
Iskierka
Iskierka

Data rejestracji : 22/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Pon 23 Lip 2012, 00:45

Drwal poszedł do jednego z bocznych pokoi i przyniósł z powrotem długi płaszcz, którym okrył kobietę wraz z jej ogonem. Staruszka spojrzała wokół na zdumione twarze i powiedziała:

- Poznajcie Waszą współlokatorkę, Vixen.


Ostatnio zmieniony przez neuromaniac dnia Nie 16 Wrz 2012, 17:09, w całości zmieniany 1 raz


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by EveDallas on Pon 23 Lip 2012, 14:43

Eve zajęło dłuższą chwilę otrząśniecie się z tego, co własnie zobaczyła.
- Aleeee... jak to...?
Chwile potem, gdy otrząsnęła się z pierwszego szkou, z wyrzutem spojrzała na Dimage
- A widzisz! mówiłam! Może nie dokładnie o to mi chodizło... Ale jednak miałam rację!


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Dimage on Pon 23 Lip 2012, 15:06

Dimage patrzyła, jak lis powoli zmienia się w kobietę. Staruszka coś powiedziała, jednak dziewczyna nie zwracała na nią uwagi. Usłyszała tylko ostatnie słowo- Vixen.
-Niesamowite.. Jak ona to..?
Eve powiedziała coś do niej z wyrzutem.
-Dobra, może ona nie jest zwykłym lisem, ale skąd ta pewnośc, że wie coś więcej niż my? Jeżeli ona nic nie wie, to właściwie racji nie miałaś.-odpowiedziała drwiącym głosem.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by EveDallas on Pon 23 Lip 2012, 15:31

- Ale TY chciałaś zostawic ją na pastwę losu. kto chciał wyruszyć? No chyba nie ty.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Pon 23 Lip 2012, 17:48

W tym samym czasie staruszka podeszła do złotorudej podróżniczki pytając ją, co jest jej głównym talentem, co chciałaby rozwinąć przed próbą odnalezienia zajazdu.


Ostatnio zmieniony przez neuromaniac dnia Pon 23 Lip 2012, 18:45, w całości zmieniany 1 raz


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Dimage on Pon 23 Lip 2012, 18:43

-Może jeszcze powiesz, iż telepatycznie poczułaś, że ona nie jest normalnym lisem, hm?-burknęła do Eve



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Gość on Pon 23 Lip 2012, 20:48

Kiedy staruszka zapytała Krystalicznypled o jej główny talent, ta od razu pomyślała o pakowaniu się w kłopoty, lecz zamiast tego odpowiedziała:
-Od jakiegoś czasu odczuwam szczególną więź z ziemią... nie wiem, może to dziwne, ale czasami mam wrażenie, że rośliny mnie rozumieją.
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Pon 23 Lip 2012, 21:08

Staruszka pokiwała głową i oddaliła się do swojego pokoju na kilka chwil. Wróciła z małymi sakiewkami pełnymi nasion i czterema sadzonkami w czterech większych sakiewkach z ziemią. Gestem zaprosiła Krystalicznypled do dołączenia do niej za paleniskiem. Wisiały tam naręcza suszonych ziół, warzywa, suszone mięsiwo - wyglądało jak naprawdę dobrze wyposażona spiżarnia i zarazem kuchnia. Jak się okazało druga strona paleniska w tym pomieszczeniu miała półokrągły piec z dużą metalową płytą, dwoma sporymi drzwiczkami na wypieki. Poniżej piekarników była szeroka krata, którą należało odchylić, by dodać drew z tej strony paleniska. Samo palenisko i komin były oddzielne dla każdego z dwóch pomieszczeń. W kuchni po lewej stronie pieca ściana była wysunięta do przodu - to tam po drugiej stronie było zejście na dół - obok tej właśnie ścany znajdował się duży stół z czterema krzesłami postawionymi po dwa przy wolnych bokach stołu, pozostałe boki przylegały do rogu pomieszczenia.

Staruszka zasiadła na jednym z tych krzeseł i wskazała podróżniczce na drugie, po czy postawiła sadzonki i sakiewki z nasionkami na stole. Wskazując po kolei na sadzonkę zapytała:

- Powiedz mi, co mówi Tobie Twój wewnętrzny głos o tych czterech sadzonkach, a potem wybierz z dziesięciu przyniesionych przeze mnie sakiewek z nasionkami cztery i połóż przy sadzonkach, proszę. Jeżeli ułatwi to Tobie rozróżnienie ich to ponumeruj sadzonki i sakiewki.

~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~
W głównej izbie siedzący w kącie Nathaniel poruszył się słysząc podniesione głosy Eve i Dimage. Powoli przysunął się do nich i wyraźnie poczuły słodkawy zapach dymu, którego używał do obezwładniania swych ofiar. Drwal podszedł z drugiej strony i odciągnął delikatnie podróżniczki od hipnotyzującego wręcz dymu. Przyjrzał się im uważnie po czym usadził je na ławie przed paleniskiem niedaleko Vixen. Zrobił krok do tyłu i cicho przemówił:

- Moja siostra zajęła się w tej chwili testem zdolności tej rudowłosej podróżniczki, powiedzcie, co uważacie za swoje największe talenty?


Ostatnio zmieniony przez neuromaniac dnia Czw 26 Lip 2012, 03:16, w całości zmieniany 2 razy


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by EveDallas on Wto 24 Lip 2012, 10:17

- Talenty? Ja nie mam talentu. Chyba tylko taki, do pakowania się w kłopoty, a potem wchodzenia w konflikty z innymi - westchnęła Eve. Nie umiem ani wojować mieczem, ani nawet logicznie myśleć, mam szczęście i trochę wiedzy na temat świata, ot co...


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Dimage on Sro 25 Lip 2012, 14:54

-Talent? To słowo jest mi całkiem obce. Nie mam żadnych talentów, chyba że jakieś nieodkryte. No może jeden, jak Eve powiedziała- do pakowania się w kłopoty.-odparła.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Gość on Czw 26 Lip 2012, 01:14

Podróżniczka wzięła fioletowy woreczek do ręki, zamknęła oczy, po czym zaczęła koncentrować się na jego zawartości. Jednak nie miała pojęcia jaka roślina może w nim być, chociaż skupiała się jak najlepiej potrafiła, to niczego nie wyczuwała. Tak samo było z pozostałymi sadzonkami.
-Mój wewnętrzny głos nie mówi mi niczego - odpowiedziała. - Niestety, ale nie potrafię wskazać, co znajduje się w woreczkach.
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Czw 26 Lip 2012, 03:28

Drwal pomyśłał chwilę, po czym zaczął znosić najróżniejsze bronie z zakamarków i pokoi chaty. Od najmniejszych sztyletów, po oburęczne miecze i topory, wszelkiego rodzaju łuki, kusze, proce i nawet dmuchawki. Rozłóżył to wszystko u stóp podróżniczek i stwierdził:

- Nie potrafię czytać w myślach czy też wynajdować u innych talentów, ale jestem cierpliwy. Wypróbujemy po kolei każdą z tych broni na polanie niedaleko i zobaczymy, która Wam najlepiej pasuje. Zaczniemy jak tylko dacie znać, że jesteście gotowe, a potem czeka nas też sprawdzenie waszych talentów poza walką. Ty - powiedział do Eve Dallas - widziałem Twoją robotę z pułapkami i z niejaką niechęcią muszę przyznać, że niektóre z nich były lepsze od moich własnych, a robię je od lat. Jeżeli chcesz, pominiemy ten drugi test i będziesz mogła od razu nauczyć się majsterkowania, napraw, być może byłabyś dobrym kowalem - przyjrzał się sylwetce podróżniczki i pokiwał głową w sobie tylko wiadomoym znaczeniu.

~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~

- To dobrze - staruszka powiedziała kiwając głową - w ten sposób będę pewna jaki talent przyniosłaś do tej chaty. Nie nadawaj im imon, po prostu połóż sakiewkę z nasionami przy sadzonce, a powiem Ci co w której się znajduje. Podpowiem, że pośród nasionek jak i sadzonek znajdują się zarówno leki jak i trucizny. Wśród nasionek są też nasiona dębu z lasu driad, jeżeli dopasujesz je do właściwej sadzonki pewne będzie, że w Twojej krwi płynie krew driad, a Twym talentem jest nie tylko rozmowa z drzewami, ale też umiejętność animowania roślin, używania ich właściwości do własnych celów i naginania ich do własnej woli. Natomiast jeżeli dopasujesz nasionka trucizny do sadzonki, z której wytworza się strzały znaczyć to będzie, że masz talent do warzenia trucizn wszelkiego rodzaju. Nasionka lecznicze musiałyby zostać dopasowane do sadzonki rośliny leczniczej, by wskazywać na ziołolecznictwo jako Twój talent. Czwartą sadzonkę i resztę nasionek pozostawię jako tajemnicę. Czy wiedząc więcej zdecydujesz się na próbę?


Ostatnio zmieniony przez neuromaniac dnia Nie 29 Lip 2012, 15:37, w całości zmieniany 1 raz


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by EveDallas on Czw 26 Lip 2012, 11:43

- Chyba jednak wolę zacząć od wypróbowania tych broni - powiedziała niepewnie, przyglądając się wielkiemu toporowi, którego na pewno nie zdołałaby unieść. Wzięła do ręki najpierw krótki sztylet, potem zerknęła na łuk. Odłożyła to jednak, i czekała, aż Dimage zdecyduje się wybrać na polanę.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Dimage on Czw 26 Lip 2012, 18:01

Przykucnęła koło broni i przypatrzyła im się dokładnie. W końcu wzięła łuk o długości nieco ponad metra i o rozbudowanym łęczysku. Ojciec jej kiedyś mówił, że takie łuki nazywa się refleksyjnymi. Chwyciła jeszcze kołczan z kilkoma strzałami i wstała.
-To idziesz testowac broń czy może zgłębiac tajniki sztuki kowalskiej?- zwróciła się do Eve.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Czw 26 Lip 2012, 18:44

Drwal zebrał całą broń, włącznie z tą trzymaną przez podróżniczki do jednego ogromnego wora i jakby nic to wszystko nie ważyło zarzucił sobie na ramię. Z trudnością przepchnął się przez drzwi wejściowe ze względu na wielkość pakunku. Już na zewnątrz wskazał ścieżkę do polany, stwierdził, że tam będzie czekać i raźnym krokiem oddalił się od domku. W izbie Nataniel, przykucnął przed Vixen i wyciągnął odnóże w stronę małego kotka, próbując go pogłaskać.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by EveDallas on Czw 26 Lip 2012, 19:46

Eve znów prawie biegła za drwalem, który zarzucić na plecy naprawdę wielki wór wypełniony bronią. Drwal już na wstępie powiedział, gdzie będzie czekać,. a Eve musiała biec. Przy samym wejściu na polanę spojrzała niepewnie najpierw na Dimage, potem na wielki wór, pełen broni.
Może cos z tego wyjdzie...


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Gość on Pią 27 Lip 2012, 01:43

-Postaram się spróbować - odparła podróżniczka po chwili wahania, po czym zabrała się do dopasowywania sakiewek i woreczków. Początkowo ułożyła woreczki w jednej linii przed sobą, a sakiewki w drugiej, a następnie zaczęła skupiać się na ich zawartościach. Początkowo zdawała się nic nie czuć, lecz po chwili zauważyła jakby lekkie poruszenie jednej z sakiewek w kierunku pierwszego woreczka, więc położyła je obok siebie. Zauważyła też, ze inne woreczki również się do siebie przyciągają i tak po jakimś czasie zielony woreczek leżał obok pierwszej sakiewki, bordowy obok piątej, granatowy został przypisany do trzeciej, a brązowy do ósmej.
Krystalicznypled z powrotem wyprostowała się na krześle i powiedziała do staruszki:
-Wydaje mi się, że tak to powinno zostać dopasowane.
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Dimage on Pią 27 Lip 2012, 11:15

Dimage szła, a właściwie prawie biegła za drwalem. Mężczyzna mimo ciężaru w postaci worka z bronią szedł szybkim tempem i ani razu nie przystanął. Kiedy byli tuż przed wejściem na polanę, dziewczyna była lekko zasapana. Niepewnie wkroczyła na polanę.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Nie 29 Lip 2012, 15:47

Staruszka przyjrzała się dopasowanym woreczkom i wyszeptała:

- Zdumiewające.

Delikatnie przejechała ręką po sakiewkach i zaczęła je otwierać, jednocześnie opisując ich zawartość. Zielony woreczek, jak i leżąca obok niego sakiewka miały w sobie roślinę, która w małych ilościach leczy, w dużych jest silną trucizną. Bordowy woreczek miał obok siebie sakiewkę zawierającą nasiona dębu, które zdawały się mieć delikatną poświatę. Granatowy woreczek wydawał się na pierwszy rzut oka pusty, jednak po bliższej inspekcji okazało się, że w niewielkiej ilości ziemi spoczywał malutki, czarny kwiat, a w leżącej obok sakiewce drobniutkie czarne nasionka silnie magicznej rośliny, pozwalającej na warzenie wielu wywarów o wielkiej mocy. Brązowy woreczek był woreczkiem z najzwyklejszą w świecie pokrzywą, której nasiona były w sakiewce obok.

- Zamiast dopasować rośliny właściwościami zdawać by się mogło, że dopasowałaś nasiona do ich wyrośniętych form. Muszę jednak powiedzieć, że tylko dąb miał swoje nasiona w jednej sakiewce, pozostałe rośliny nie mialy nasion w tych sakiewkach. Krew driad musi płynąć w Twoich żyłach, gdyż tylko to pozwoliłoby Tobie na zmianę tych nasion w inne, odpowiadające sadzonkom.

~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~

Polana była dość sporej wielkości, otoczona w wiekszej części drzewami, reszta ograniczona była stromym stokiem góry, przeciętym uroczym wodospadem. W środku znajdowało się duże, stare drzewo z ogromnym pniem i szeroko rozłożonymi gałęziami. Słońce było dość wysoko na niebie i przygrzewało mocno, cień dawany przez liście wydawał się idealnym miejscem na spędzenie dnia. Drwal zrzucił worek z ramienia, i bezceremonialnie wysypał bronie u stóp wielkiego drzewa. Podawał je po kolei podróżniczkom i prosił o sparing, rzut lub wystrzelenie strzały, czy też bełtu w stronę lasu. Przyglądał się też uważnie wynikom tych prób.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Gość on Nie 29 Lip 2012, 16:15

-Ale co to tak właściwie oznacza? - zapytała, kiedy drwal i dwie inne podróżniczki opuściły chatę - Muszę przyznać, że moja wiedza na temat driad ogranicza się zaledwie do kilku informacji z mitologii. Poza tym trudno jest mi uwierzyć, że w moich żyłach płynie krew driad.
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Nie 29 Lip 2012, 17:04

Staruszka odstawiła wszystkie sakiewki i woreczki oprócz tych, zwierających nasionka i sadzonkę dębu.

- W różnych częściach naszego królestwa żyje wiele stworzeń niezwykłych, zamieszkujących rośliny, strumienie lub góry. Nikt nie wie dokładnie skąd się wzięły - były na tych ziemiach nim przybyli tutaj ludzie. Większosć objawia się w ludzkich postaciach jako młode niewiasty i te, które zamieszkują pewne drzewa nazwane zostały driadami. Tak po prawdzie jedynie te, zamieszkujące dęby są naprawdę driadami. Ich najbliższymi kuzynkami są nimfy zamieszkujące jabłonie, jesiony i orzechy. Wielu nazywa te nimfy driadami na równi z dębowymi, gdyż przez lata zaadoptowały one sposób życia i filozofię driad, wielokrotnie też krzyżując swoje rodziny. Nigdy nie zdarzyło się jednak, aby drzewo, zamieszkiwane przez driadę było na wpół jednego gatunku, a na wpół drugiego. Driady nie rodzą się tak samo jak ludzie, w pewnym momencie ich życia drzewo, zamieszkiwane przez driadę daje niezwykły owoc, którym jest potomstwo tej driady. Takie potomstwo rodzi się z nasieniem w ręku, jest to nasionko jej przyszłego drzewa, które driada zdaje się sama nieświadomie wybierać. Nieznany jest sposób zachodzenia w ciążę, jeżeli driady w ogóle mogą zajsć w ciążę, ani też jej trwanie. Driady są niezwykle skryte i nieufne, zwłaszcza wobec ludzi, którzy bezmyślne tną drzewa i niszczą lasy. Dlatego też niezwykłe jest, gdy driada weźmie człowieka na partnera i urodzi się z takiego związku dziecko. Takie dziecko najczęściej okazuje się być również driadą i zostaje w lesie ze swoją matką. Tylko i wyłącznie jeżeli dziecko driady urodzi się bez nasienia w rączce zostaje ono oddane ludzkiej rodzinie na wychowanie. Potomkowie driad, wychowani przez ludzkie rodziny czasem przejawiają skłonności do niezwykłej więzi z roślinami, w szczególności drzewami.

W tym momencie wskazała na nasionka dębu, które powolutku turlały się w stronę podróżniczki. Im bliżej były tym mocniejsza była ich poświata.

- Te nasionka pokazują jak silny jest w Tobie ten talent. Myślę, że powinnaś porozmawiać z tutejszą driadą, jej dąb znajduje się niedaleko. Czy chciałabyś się tam udać? Po drodze możesz namyślić się jakie dokładnie pytania chcesz jej zadać. Ostrzegam jednak, możliwe, że będzie ona rozmawiać krótko, jej podeszły wiek sprawia, że woli spędzać swój czas otulona pniem swego drzewa i z roku na rok coraz bardziej się do niego upodabnia.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Gość on Nie 29 Lip 2012, 18:47

-Z chęcią ją poznam, choć wciąż jest mi trudno oswoić się z myślą, ze w moich żyłach płynie krew driad. Ale jeszcze, zanim tam pójdziemy chciałabym spytać o jedną rzecz... a mianowicie skoro jestem potomkinią driad, to moi rodzice nie mogą być moimi prawdziwymi rodzicami, prawda?
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by neuromaniac on Nie 29 Lip 2012, 18:57

Staruszka uśmiechnęła się łagodnie i powiedziała:

- Nie wątp w to, że w Twoich żyłach płynie krew driad. Wiedz jednak, że potomkowie driad niekoniecznie objawiają talent i więź z naturą w pierwszym pokoleniu. Krew driad nie rozcieńcza się tak jak to się dzieje z ludźmi, gdyż zdaje się być silniejsza. Możliwe, że to nie Ty byłaś dzieckiem driady, a jedno z Twoich rodziców lub nawet dziadków. Pomyśl, czy którekolwiek z nich nie pochodziło z miejsca o nieznanej nikomu nazwie i rzadko rozmawiało o swoim pochodzeniu?

Po tym pytaniu zaczęła pakować małą torbę z woreczkami podobnymi do tych z nasionkami, ale wydającymi się zawierać ziemię o silnym zapachu trawy. Przerzuciła torbę przez ramię i odwróciła się w stronę podróżniczki:

- Gotowa?


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Rozdział I

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 5 1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Ogłoszenia // Classifieds
Bannery
Kadra // Staff List
Poradniki // Forum Guides
Zasady i Kary // Rules & Penalties
Regulamin forum // Terms of Service (ToS)