Zajazd w dolinie - Wstęp

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Nie 03 Cze 2012, 00:39

First topic message reminder :

Podróżnicy z czterech stron świata przez lata zastanawiali się, czemu na przełajach dwóch największych traktów kupieckich nie wybudowano nigdy zajazdu. Mała dolinka, w której drogi się przecinały wydawała się idealna, do czasu. Zaczęły chodzić słuchy, że gdy mgła zejdzie w dolinę, a krwawy księżyc zawiśnie na niebie to pojawia się tam tajemniczy budynek. Z wyglądu masywny zajazd z grubych pni drzew, czerwieniejących przy świetle pochodni. Można było go ujrzeć wyłącznie raz w każdym pełnym sezonie. Rycerze wybierali się tam by dowieść swego męstwa i siły - niewielu udało się opuścić zajazd nim zniknął w mdłym świetle poranka.

Rok po roku legenda rosła i obrastała w nowe niewiarygodne fakty. Jedni mówili, że bestie opuszczają dolinę na kilka dni przed pojawieniem się budynku, gdyż był to dom dla przerażającego potwora, który nie szczędził ni człowieka ni zwierzęcia wkraczającego na jego tereny. Inni byli przekonani, że to demony rok rocznie schodziły się na narady i tworzyły budynek, by zachęcić nieostrożnych na biesiadę, gdzie podawano właśnie ludzkie mięso. Tylko kilka osób słyszało prawdziwą historię tajemniczego budynku. W odległym zakątku doliny mieszkała bowiem stara kobieta, która wiekiem przekraczała chyba każdego w królestwie. Pamiętała czasy, w których zbudowano zajazd pod nazwą "Złotej Mgły" jak i historię niezwykłego czerwonego drewna.

Jeżeli chcesz, dołącz do nielicznych szukających prawdy i znajdź małą chatkę, ukrytą gdzieś w tej dolinie.

Aby dołączyć do poszukiwań musisz wcielić się we własną postać i opisać ją pokrótce w swoim poście - napisz też w jakiej części doliny zaczniesz poszukiwania

Im bliżej będziecie chatki tym większa szansa, że to właśnie Wasza postać ją odnajdzie i odsłoni kolejną część opowieści.

Proszę nie robić odniesień do cudzych postaci jeżeli nie wyrazili na to wyraźnie zgody - każdy wpis jest o Waszej postaci, chyba, że narrator (w tym wypadku ja) zdecyduje się wpleść kilka waszych postaci w główny wątek.

Następna część: Rozdział I


Ostatnio zmieniony przez neuromaniac dnia Czw 19 Lip 2012, 15:36, w całości zmieniany 4 razy


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down


Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Pią 06 Lip 2012, 20:06

Gdy dziewczęta się kłóciły staruszka kiwając głową na boki zebrała swoją torbę, ostygły już kociołek i zniknęła pomiędzy drzewami, cichutko oddalając się w nieznanym im kierunku. Nim zauważyły jej zniknięcie była za daleko by ją usłyszeć, a noc, która właśnie zapadła przykryła wszelkie ślady cieniem. Staruszka nie zamierzała tracić czasu na rozstrzyganie sporów, gdy w dolinie roiło się wręcz od podróżników potrzebujących jej przewodnictwa.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Pią 06 Lip 2012, 20:09

- No i popatrz co narobiłaś! Nasz przewodnik sobie poszedł, bo ty musiałaś się kłócić! - wrzasnęła Eve, kiedy zopbaczyła, ze staruszka znikneła. Zebrała swoje rzeczy i odeszła od ognicka.
- Jeszcze ją dogonię! Ale to Twoja wina!


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Pią 06 Lip 2012, 20:26

Dziewczyna wstała, oparła się o drzewo i skrzyżowała ręce na piersi.
-Może jeszcze powiesz, że się nie kłóciłaś..? Dobra, nie ważne. Poza tym, chyba i tak jej nie znajdziesz. Ale jak lubisz się szwędac po lesie w nocy, to powodzenia.
Potrząsnęła lekko głową na boki i podeszła do stosiku drewna, który wcześniej przyniosła druga podróżniczka. Rzuciła kilka gałęzi na dogasające już ognisko. Ogień leniwie rozprzestrzenił po jeszcze wilgotnej od deszczu korze.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Gość on Sob 07 Lip 2012, 20:30

Tymczasem inna podróżniczka, którą nazywali Krystalicznypled błąkała się już od kilku godzin po ciemnym lesie. Oczywiście, mogła wybrać drogę wzdłuż lasu, jednak stwierdziła, że skoro może zaoszczędzić na czasie, to czemu nie udać się szlakiem prowadzącym przez las.

Wędrowała wytyczoną przez las ścieżką, kiedy usłyszała jakieś niepokojące odgłosy. Odwróciła się i dostrzegła jakieś 20 metrów od siebie wielkiego niedźwiedzia, który patrzył na nią, bynajmniej nie przyjacielsko, swoimi wielkimi, brązowymi oczami. Im bardziej się od niego próbowała oddalić, tym szybciej niedźwiedź podążał w jej kierunku. Nie zastanawiając się dłużej, rzuciła się biegiem przez las w nadziei, ze jakimś cudem uda jej się uciec przed niedźwiedziem. Zrozumiał, że nie był to jednak najlepszy pomysł, kiedy potknęła się o wystający konar dębu i upadła. Niedźwiedź był coraz bliżej, kiedy przypomniała sobie pewną bajkę z dzieciństwa o dwóch chłopcach i niedźwiedziu będących w podobnej sytuacji jak ona, z których jeden schronił się na drzewie, a drugi natomiast, który nie potrafił wdrapać się na nie zmuszony był udawać martwego, by pozostać przy życiu, ponieważ "niedźwiedzie martwego mięsa nie jedzą". Niestety Krystalicznypled nie potrafiła sobie przypomnieć jak owa bajka się skończyła, ale nic lepszego nie przychodziło jej do głowy, walka z miśkiem nie wchodziła w grę, więc podróżniczka zdecydowała się leżeć w bezruchu i czekać, następny krok należał do niedźwiedzia. Kiedy wielkie zwierzę zbliżyło się do niej wstrzymała oddech, niedźwiedź dokładnie ją obwąchał po czym zrezygnowany zaczął się oddalać. Podróżniczka odczekała jeszcze chwilę, po czym ruszyła w dalszą drogę, szczęśliwa że udało jej się przeżyć.

Jednak radość nie trwała długo, kiedy Krystalicznypled zorientowała się, że nie wie w której części lasu się znajduje, ścieżka już dawno zniknęła jej z oczu a na dodatek było całkiem ciemno, ponieważ niebo zasłaniały gęste konary drzew. Gdybym tylko zdołała wyjść z lasu, mogłabym wyznaczyć północ - myślała, kiedy usłyszała w pobliżu cichy szmer rozmów. Chcąc sprawdzić skąd dochodzą te dźwięki, postanowiła wspiąć się na słabo oświetlone przez księżyc drzewo. Po wielu mozolnych próbach w końcu udało jej się wspiąć na jedną z gałęzi. Z wysokości od razu dostrzegła blask ogniska oraz zarys trzech postaci siedzących przy nim. Chciała się nieco przesunąć, by móc usłyszeć o czy rozmawiają, kiedy usłyszała trzask łamiącej się gałęzi i poczuła, że spada w dół.
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Pon 09 Lip 2012, 10:23

Kiedy Eve odeszła od ogniska, wszędzie zapanowała ciemnośc. Niezrażona jednak szła dalej, żeby dogonić staruszkę. Usłyszała trzask, ale nie odwracała się w tamtym kierunku. Szła, torując sobie drogę przez gałęzie i krzewy. Wtedy ujrzała wąski strumień. Światło księżyca odbijało się od tafli wody
To tutaj Dimage musiała nabrać wody... Znaczy nie tu, tylko tam, z tamtej strony lasu... Ale to dobry przewodnik.
Szła więc brzegiem. Do czasu, gdy spotkała... Hm, wielkie i groźne coś.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Sro 11 Lip 2012, 12:44

Siedziała przy ognisku, kiedy usłyszała trzask gałęzi, a po chwili głuche uderzenie o ziemię. Obróciła się szybko, ale nie zauważyła nic prócz drzew i pary świecących w świetle oczu. Nie wyglądały, jakby ich właściciel był do niej pokojowo nastawiony. Wyjęła dwa sztylety z pochw, chwyciła po jednym na rękę i stanęła. Odeszła parę kroków do tyłu, a stworzenie podeszło na tyle blisko, żeby ognisko oświetliło całe jego ciało.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Sro 11 Lip 2012, 12:59

Eve została trafiona łapą zakończoną pazurami. trochę oszołomiona wylądowała parę metrów od stwora. Otrząsnęła się, otrzepała strój i wstała, spodziewając się ponownego ataku. Jednak stwór znalazł sobie już inny cel - szedł w kierunku ogniska. Eve wyciągnęła swój miecz i cicho zaczęła skradać sie w ciemnościach. Była już bardzo blisko stwora, uniosła miecz i...
avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Sro 11 Lip 2012, 13:14

Niedźwiedź zbliżał się do Dimage stojąc na tylnych łapach. Zaklęła w duchu i podeszła do niego o kilka kroków. W końcu stanęli w odległości około pięciu metrów od siebie. Zauważyła za nim postac z mieczem w ręku. Od razu rozpoznała Eve.
Skupiła się jednak na stojącym przed nią miśkiem. Wymachiwał uzbrojonymi w pazury wielkimi łapami. Skoczyła szybko przed siebie i ugodziła go sztyletem w okolice łopatki. Stwór zawył przeraźliwie, podróżniczka odeszła o kilka kroków i..



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Sro 11 Lip 2012, 13:19

Gdy Dimage doskoczyła do stwora ze sztyletami, Eve także nie traciła czasu. Podeszła bliżej i dokładnie w tym samym momencie, kiedy ostrze sztyletu dotknęło niedźwiedzia, wbiła miecz w jego ciało. Chwile jeszcze było słychać warknięcia, a potem zaległa cisza. Eve podeszła do wielkiego cielska i wyciągnęła miecz (z dziwnym chlupotem).
- Wiesz co, Dimage...? Może byśmy przestały się w końcu kłócić? - Wyszeptała i wyciągnęła rękę nad martwym niedźwiedziem.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Sro 11 Lip 2012, 16:01

Ciało martwego zwierzaka padło koło niej. Odsunęła się i chowając sztylety do pochw patrzyła, jak Eve wyciąga zakrwawione ostrze ze skóry niedźwiedzia. Gdy zobaczyła wyciągniętą rękę podróżniczki zawahała się moment, ale odpowiedziała:
- Dobrz, tak chyba będzie lepiej. Kto wie, może jeszcze się sobie przydamy - uścisnęła jej dłoń i uśmiechnęła się lekko, a po chwili zerknęła na czerwony ślad po łapie na twarzy dziewczyny.-Ej, nic ci się nie stało?
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Pią 13 Lip 2012, 10:06

Dziewczęta zajęte sobą nie zauważyły gdy zerwał się lekki wiatr i cichutko wokół ich stóp zebrała się czerwonawa mgła, pokrywając w całości martwego niedźwiedzia. Gdy wiatr zwiał mgłę martwego zwierza już nie było, pozostały tylko 2 amulety z zębem niedźwiedzia każdy. Na tych zębach wyryte były imiona Dimage i EveDallas.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Pią 13 Lip 2012, 10:11

- Nic, niedźwiadek nie trafił, akurat się odwracałam. i dobrze.
Eve odetchnęła, bo w końcu mogły przestać się kłócić, a może nawet zacząć razem poszukiwać zajazdu. Już chciała to powiedzieć, gdy zauważyła, że lezący między nimi niedźwiedź zniknął. na jego miejscu pojawiły się dwa amulety, które wyglądały na zrobione z niedźwiedzich zębów.
- Masz, ten jest twój - powiedziała Eve, gdy przeczytała wyryte na nich imiona i podała go Dimage. - Ciekawa jestem, skąd się tu wzięły... Może mają nam pomóc?...
avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Pią 13 Lip 2012, 10:30

Wzięła amulet i obejrzała go ze wszystkich stron. "Zwykły kieł niedźwiedzia, ale po kiego tu moje imię..?"- pomyślała. Schowała go do sakwy przy pasie.
-Może mają nam pomóc, a może to tylko przypadek. Chociaż to nieco dziwne, że pojawiły się akurat tu i teraz, w dodatku jakoś tak.. same z siebie.- powiedziała do Eve i przewróciła oczami.
Nagle usłyszała trzask łamanych gałązek i kroki.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Pią 13 Lip 2012, 10:36

- Może i dziwne, ale...
Wedy Eve tez usłyszała trzask gałązek i kroki. - Ej, jak to jest drugi niedźwiedź, potwór, wilk, cokolwiek, o ja stąd idę. Ale te kroki brzmią tak... ludzko...
Eve zaczęła wsłuchiwać się w odgłosy. Kiedy postać była już dość blisko, a jej cień zaczął majaczyć się w głębi lasu...
- Szybciej! Dimage, schowajmy się tu! - i pociągnęła dziewczynę w stronę drzew.
Donośny szept odbił się echem.
avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Pią 13 Lip 2012, 10:46

Poczuła, jak Eve szarpie ją w stronę drzewa. Schowała się za sporym dębem i obserwowała cień zbliżającej się postaci. Zastanawiała się, kto to jest i czego tu szuka. Po chwili światło z ogniska padło na twarz tajemniczej istoty.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by lisiczka on Pią 13 Lip 2012, 12:07

Jakże wielkie przerażenie musiało malować sie na twarzy dziewczyn, kiedy okazało się, że nie jest to ludzka twarz... Pierwsze, co dało się zauważyć to błysk wściekłych oczu i połyskujące zęby... z tej ciemnej otchłani wynurzył się dziki lis... od początku wędrówki towarzyszył członkiniom wyprawy z ukrycia, śledził każdy krok niejednokrotnie odganiając niebezpieczeństwo od niczego nieświadomych podróżniczek. Dzięki swej zwierzęcej intuicji wyczuwał zagrożenie a teraz czuł je zupełnie blisko i wiedział, że musi się ujawnić bo tylko w ten sposób będzie w stanie obronić swe podopieczne, niebezpieczeństwo mogło nadejść nagle i z każdej strony...


avatar
lisiczka
Iskierka
Iskierka

Data rejestracji : 22/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Pią 13 Lip 2012, 18:59

W dalszej części lasu podróżniczka Krystalicznypled wygrzebywała się z kupki mchu, wysokich traw i pociętych gałęzi, która zamortyzowała jej upadek z drzewa. Wyglądało to na przygotowane materiały do zbudowania jakiegoś małego schronienia lub schronienie, które uległo zniszczeniu po upadku podróżniczki. Niedaleko niezadowolony przyglądał się temu jakiś futrzasty zwierz, zapewne właściciel zniszczonej skrytki. Mały zwierzak spłoszył się słysząc zbliżające się kroki.

Zza pobliskiego drzewa wyłonił się wysoki mężczyzna z toporem drwala przerzuconym przez ramię. Był mocno zbudowany i około trzydziestki. Miał brązowe oczy, włosy i brodę ukrywającą połowę jego twarzy. Spojrzał przeciągle na podróżniczkę, po czym wzruszył ramionami i długimi krokami ruszył w dalszą drogę. Na jego rozmiary robił zadziwiająco mało hałasu w gęsto zalesionym terenie. Nie dało się słyszeć pojedynczego trzaśnięcia gałęzi, gdy szybko wyszedł z lasu do miejsca w którym stały dwie kolejne podróżniczki naprzeciw lisicy. Drwal znalazł się tuż za zwierzęciem i niczym błyskawica ucapił ją za kark, mówiąc:

- Tu Cię mam! To pewnie ty łaziłaś od wczoraj po lesie wyjadając króliki z moich pułapek! Przyznaj się! - jego głos miał w sobie nutę zniecierpliwenia, ale był też ciepły i głęboki.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Gość on Sob 14 Lip 2012, 20:14

Krystalicznypled właśnie wyciągała połamane gałązki ze swoich złotorudych włosów, kiedy usłyszała za sobą jakieś kroki, odwróciła się błyskawicznie i dostrzegła wysokiego mężczyznę z siekierą na plecach, który oddalał się w przeciwnym kierunku. Oddalał się zbyt szybko - uzmysłowiła sobie, po czym szybko otrzepała się z mchu i resztek liści, i ruszyła za drwalem, wiedząc że to mogła być jej jedyna szansa na wydostanie się z lasu.
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Wto 17 Lip 2012, 07:18

- Czekaj... Co to? Lis? - Eve wychyliła sie zza drzewa i obserowała zwierzę. - To może nam pomóc.
I nie zważając na nic, cicho wyszła zza drzewa i kucnęła przy ognisku, wyciągając rękę.
- Chodź to... - cicho wołała.
avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Wto 17 Lip 2012, 09:48

Poszła śladami Eve i kucnęła przy niej. Wątpiła, że jakiś rudy zwierzak może im pomóc, ale wolała unikac kolejnych kłótni. Kiedy zobaczyła, że potężny mężczyzna z siekierą zawieszoną na plecach łapie zwierzaka za kark, podeszła i wyrwała mu zwierzę z ręki.
-Ej! Co on ci takiego zrobił? Kilka królików różnicy nie robi, złapiesz se kolejne.- postawiła lisa na ziemi.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Wto 17 Lip 2012, 11:22

Przypominam żeby nie pisać co inne postaci robią, zrobią, myślą lub mówią.
Drwal z toporem wciąż przewieszonym przez ramię spojrzał przeciąglę na podróżniczkę i powiedział:

- Ten lis już od kilku dni kradnie mi jedzenie z pułapek, jeżeli chcesz go mieć to oddaj co zabrał. Upoluj dla mnie te króliki, które zjadł i napraw pułapki, które poniszczył.

Po czym po raz kolejny złapał lisa wolną ręką i oddalił się w kierunku pobliskiej góry wołając - Moja chata jest u stóp góry, tam znajdziesz swojego lisa.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Wto 17 Lip 2012, 14:47

- Eh, to niech sobie weźmie tego lisa.-burknęła pod nosem i przez chwilę patrzyła, jak drwal oddala się w kierunku lasu. Wzruszyła ramionami i przykucnęła koło jeszcze palącego się ogniska.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Wto 17 Lip 2012, 14:50

- Wiesz co? Ruszyłabyś się, ja mówię, że on może jeszcze nam pomóc! Idę naprawiac te całe pułapki, a ty masz iść złapać króliki. No, rusz się! - Eve nawet nie podejrzewała, że Dimage będzie tak niechętnie do tego nastawione.
- A co, jeśli drwal wie coś o staruszce, a jeśli pomożemy mu z królikami, powie nam coś więcej o niej...?


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Wto 17 Lip 2012, 14:55

- A co, jeżeli to jest tylko zwykły szkodnik, a ten cały drwal nic nie wie?-odpowiedziała. Nie miała ochoty łazic w nocy po lesie i ganiac za królikami nie mając pewności, że jej się to opłaci.
Mimo wszystko wstała i ruszyła niechętnie do lasu.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Wto 17 Lip 2012, 15:30

Uff. kiedy Dimage wyruszyła szukać królików, Eve zabrała swój miecz i poszła szukać pułapek. Po dłużesz wędrówce przy świetle księżyca znalazła pierwszą. Próbowała zobaczyć, co jest z nią nie tak, jednak wydawała się cała. Poszła dalej. Kilka kolejnych pułapekl również było nienaruszone.
- Dziwne...


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Ogłoszenia // Classifieds
Bannery
Kadra // Staff List
Poradniki // Forum Guides
Zasady i Kary // Rules & Penalties
Regulamin forum // Terms of Service (ToS)