Zajazd w dolinie - Wstęp

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Nie 03 Cze 2012, 00:39

Podróżnicy z czterech stron świata przez lata zastanawiali się, czemu na przełajach dwóch największych traktów kupieckich nie wybudowano nigdy zajazdu. Mała dolinka, w której drogi się przecinały wydawała się idealna, do czasu. Zaczęły chodzić słuchy, że gdy mgła zejdzie w dolinę, a krwawy księżyc zawiśnie na niebie to pojawia się tam tajemniczy budynek. Z wyglądu masywny zajazd z grubych pni drzew, czerwieniejących przy świetle pochodni. Można było go ujrzeć wyłącznie raz w każdym pełnym sezonie. Rycerze wybierali się tam by dowieść swego męstwa i siły - niewielu udało się opuścić zajazd nim zniknął w mdłym świetle poranka.

Rok po roku legenda rosła i obrastała w nowe niewiarygodne fakty. Jedni mówili, że bestie opuszczają dolinę na kilka dni przed pojawieniem się budynku, gdyż był to dom dla przerażającego potwora, który nie szczędził ni człowieka ni zwierzęcia wkraczającego na jego tereny. Inni byli przekonani, że to demony rok rocznie schodziły się na narady i tworzyły budynek, by zachęcić nieostrożnych na biesiadę, gdzie podawano właśnie ludzkie mięso. Tylko kilka osób słyszało prawdziwą historię tajemniczego budynku. W odległym zakątku doliny mieszkała bowiem stara kobieta, która wiekiem przekraczała chyba każdego w królestwie. Pamiętała czasy, w których zbudowano zajazd pod nazwą "Złotej Mgły" jak i historię niezwykłego czerwonego drewna.

Jeżeli chcesz, dołącz do nielicznych szukających prawdy i znajdź małą chatkę, ukrytą gdzieś w tej dolinie.

Aby dołączyć do poszukiwań musisz wcielić się we własną postać i opisać ją pokrótce w swoim poście - napisz też w jakiej części doliny zaczniesz poszukiwania

Im bliżej będziecie chatki tym większa szansa, że to właśnie Wasza postać ją odnajdzie i odsłoni kolejną część opowieści.

Proszę nie robić odniesień do cudzych postaci jeżeli nie wyrazili na to wyraźnie zgody - każdy wpis jest o Waszej postaci, chyba, że narrator (w tym wypadku ja) zdecyduje się wpleść kilka waszych postaci w główny wątek.

Następna część: Rozdział I


Ostatnio zmieniony przez neuromaniac dnia Czw 19 Lip 2012, 15:36, w całości zmieniany 4 razy


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Nie 03 Cze 2012, 19:42

Niejaka Eve Dallas postanowiła wyruszyć na wyprawę, by odnaleźć małą chatkę. Zaczęła poszukiwanie od samej głębi doliny. Wędrowała długo. Nie miała pojęcia, czy jest jakakolwiek szansa na odnalezienie czegokolwiek, ale wytrwale szła dalej. Wydawało jej się, że usłyszała jakiś szelest, ale to tylko ona stanęła na jakiś suchy listek czy coś podobnego. Przystanęła i zaczęła wsłuchiwać się w... ciszę. Panowała absolutna cisza, nawet ptak czy jakiś owad jej nie mącili. Jej kroków także nie było słychać - miała na nogach zniszczone i schodzone buty z miękkiej skóry, teraz już pościeranej i popękanej. Jednak spełniały swoje zadnie. Mimo tego dziewczyna cały czas trzymała dłoń na rękojeści swojego miecza, którym, szczerze powiedziawszy, wolała nie wojować. Była przyzwyczajona do krótkich sztyletów, miecz był dość ciężki, choć dopasowany do niej. Odgarnęła włosy i ruszyła dalej. W nieznane.
avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Pon 04 Cze 2012, 20:37

Zza potężnego drzewa na wschodzie doliny wyłoniła się ciemnowłosa postac bawiąca się gałązką w ręku. Dziewczyna o zajęczym sercu zwana Dimage przybyła tam, aby odnaleźc legendarny zajazd. Uważnie rozglądała się między rozłożystymi krzakami i wiekuistymi dębami, jednak nic nie widziała. Wiedziała już, że to nie będzie łatwa i krótka wędrówka. Przebyła dziesiątki kilometrów stawiając już hipotezę, że nie ma szans na odnalezienie celu, ale z reguły nie poddawała się, toteż dziarsko szła przez las. W pewnym momencie usłyszała piękny dźwięk. To śpiew słowika skaczącego gdzieś pomiędzy konarami. Odwróciła się, aby wypatrzec ptaka, lecz po chwili nieuwagi potknęła się o wystający korzeń i wylądowała na ziemi. Krótki sztylet wypadł ze skórzanej pochwy. Wyciągnęła po niego rękę, którą pokrywały dośc liczne blizny i obtarcia. Wstała, otrzepała zieloną suknię z gałązek i pyłu, zarzuciła bujną grzywką do tyłu i ruszyła przed siebie. Czuła, że to dopiero początek męczącej podróży.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by LadyArvena on Nie 10 Cze 2012, 14:20

Ukryta w koronie drzewa uważnie obserwowała przechodzącą postać. Zastanawiała się, czego może tu szukać. Czyżby zmierzała do tego samego celu? Na widok upadku uśmiechnęła się krzywo - ta dziewczyna może i jest dobra w walce, ale las to nie jej żywioł. Kto ubiera suknie do lasu? - Odprowadziła ją wzrokiem, aż zniknęła między drzewami, po czym zsunęła się po pniu, poprawiła łuk na plecach i ruszyła w przeciwnym kierunku uważnie obserwując otoczenie.
avatar
LadyArvena
Użytkownik

Data rejestracji : 27/05/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Nie 10 Cze 2012, 15:11

Ciężkie chmury zaczęły zbierać się nad doliną. Ciemne i złowieszcze powoli przewalały się ponad górami przynosząc zapowiedź letniej burzy. Wszyscy zgromadzeni w dolinie podróżnicy byli narażeni na ten żywioł.

W nieznanej części doliny zgarbiona kobieta spojrzała na niebo, zebrała zioła do obszernego fartucha i szybkim krotkiem skierowała się do swojej chatki. Po drodze obracała w ręcę małym skrawkiem zielonej tkaniny, na który natknęła się w lesie. Podejrzewała, że jakiś nieuważny podróżnik zahaczył ubraniem o krzak lub drzewo, ostrzegając ją tym samym o swojej obecności.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Nie 10 Cze 2012, 16:13

Eve nadal wędrowała w całkowitej ciszy. Wiedziała jednak, ze nie jest tam sama. Jakiś czas temu usłyszała głuche tąpnięcie - ktoś musiał upaść. Echo niosło wszystko bardzo daleko. szła uważnie, by nie nastąpić na nic, co mogło wydać jakiś głośny odgłos.Pewnie i tak wszyscy wiedzieli o niej, była dosyć nieostrożna, gdy stanęła na suchy liść. Wiedziała, że w dolinie ktoś mieszka - ale nie wiedziała kto. Kiedyś, dawno, gdy była tylko kilkuletnim dzieckiem, uczyła się czytać na księdze prowadzonej przez mnichów. i tam właśnie wyczytała o istnieniu doliny. Miała wtedy nie więcej niż 10 lat. teraz, prawie dekadę później, postanowiła odnaleźć to miejsce.
Jednocześnie, na niebie zaczynały zbierać się ciemne chmury. Eve zaczęła szukać schronienie - głupio by był stanąć pod jakimś drzewem, gdy zacznie się ulewa, albo, co gorsze, burza. Takie żywioł w dolinie może nie zakończyć się dobrze. Niepewnie wspięła się kilka metrów w górę i wpadła do małej jaskini na zboczu. Uznała, że miejsce jest wprost idealne, by przeczekać letnią ulewę. Rozejrzała się - wszędzie było pusto, nawet myszy czy nietoperza. Miała niezmierne szczęście. Byle tylko nie cieszyła się przedwcześnie... Poprawiła ubranie i wyjęła miecz. Przez chwilę przyglądała mu się, lecz zaraz go schowała, gdy usłyszała grzmot. Zaczynało padać. Dziewczyna odgarnęła włosy i przycupnęła w głębi nory. Czekała.


Ostatnio zmieniony przez EveDallas dnia Nie 10 Cze 2012, 17:36, w całości zmieniany 1 raz
avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Nie 10 Cze 2012, 16:40

Przeskakiwała stojący przed nią konar drzewa, gdy zauważyła spory ubytek na dole sukni. Niech to szlag, co mnie wzięło na zakładanie tego zamiast czegoś praktyczniejszego-zaklęła w duchu, ale odwrotu na razie nie było. Musiała sobie radzic.
Spostrzegła, że ciemne, ciężkie chmury zbierają się nad doliną. Załamała się na myśl, że w lesie może dopaśc ją burza, to się wiązało z wielkim ryzykiem. Zostało jej tylko uciec w mniej zadrzewione miejsce lub odnalezienie czegoś na kształt jaskini, która mogłaby ją ochronic przed śmiercionośnym żywiołem.
Obok wznosiło się urwisko. Dimage przyjrzała mu się dokładnie. Zauważyła szeroką na kilka metrów szczelinę w skale. Podeszła do niej. Dośc głęboka, wznosiła się nieco nad ziemią. Wdrapała się do środka. Ani żywej duszy, tylko kilka martwych pająków i pajęczyny, które zgrabnym ruchem sztyletu odgarnęła, nawinęła na ostrze i strząsnęła z niego. Przysiadła obok, oparła się o ścianę. Czekała, aż letnia burza zawładnie doliną.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Wto 26 Cze 2012, 14:26

Ulewa ogarnęła dolinę. Gdy skończyła się, Eve uważnie wyjrzała z nory i wyszła. Postanowiła powędrować jeszcze trochę w górę, żeby mieć lepszy widom, i może natrafić na jakieś ślady. niepewnym krokiem wspięła się po stromym zboczu. Było mokre, ale stawiała stopy uważnie, wiec nie bała się upadku. gdy doszła na szcyt, uważ nie przeszła sie wzdłuż krawędzi urwiska. Z uwagą omijała rośliny, które mogłyby zdradzić jej obecność tutaj. nagle usłyszała jakiś hałas, ale gdy odwróciła się w tamtą stronę, nic nie zobaczyła. Przez to, nieco nieuważnie postawiła kolejny krok. Upadła i zsunęła się kilka metrów w dół. zatrzymała sie na wielkim głazie, nieco obolała. Nie zrobiła wiele hałasu, ale pochwa z mieczem zatrzymała się wyzej. Żeby ją zdjęć, musiala ponowne wspiąć sie, tym razem po stromym zboczu. Gdy złapała micz, skała usunęła się spod jej nóg. Zawisła w powietrzu.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Wto 26 Cze 2012, 21:27

W szczelinie było ciepło i wilgotno. Te warunki przyczyniły się do tego, że dziewczyna przysnęła. Nawet nie zauważyła, kiedy burza przeminęła. Usłyszała jakiś trzask, zbudziła się natychmiast. Zeskoczyła na ziemię, a na jej głowę spadł kamyk. Odsunęła się kilka kroków od urwiska, spojrzała w górę i aż zamroczyło jej przed oczami. Na górze wisiała jakaś postac trzymając się kurczowo skały. Stanęła jak wryta przez moment przyglądając się jej. Tak to jest, jak się nie uważa.. Muszę zacząc się pilnowac -westchnęła w duchu i opuściła wzrok. Zrobiła kilka kroków wzdłuż kamiennej ściany, gdy zaczęło ją dręczyc sumienie. Nawet jakbym chciała, to jak jej pomóc? Przecież nie będę marnowac czasu i energii, każdy niech radzi sobie sam -wyszeptała cicho. W końcu postanowiła iśc i nie przejmowac się problemami innych. Zbocze dawało cień, a co za tym idzie, przyjemny chłód, więc mogła wędrowac dalej bez obawy o ciągłe pragnienie spowodowane gorącem.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Sro 27 Cze 2012, 02:18

Zimny wiatr zaczął hulać po dolinie, strącając kropelki niedawno opadłego deszczu z liści drzew. Gdzieś na wysokości niostrożna podróżniczka walczyła o życie i zdrowie, zawieszona na na skałach. Nie wiedziała, że duży kamień, którego się uchwyciła został lekko podmyty przez wodę i silniejszy podmuch wiatru wystarczył, żeby kamień wraz z trzymającą się go osobą zaczął bardzo szybko osuwać się w dół.

Hałas kamieni strącanych ze zbocz i szybko opadających w dolinę poniżej zaalarmował kolejną podróżniczkę. Większe i mniejsze kamienie zaczęły coraz szybciej opadać wokół niej i uderzać z hukiem w ścieżkę, którą wybrała. Nagle coś miękkiego i ciężkiego uderzyło z impetem w jej plecy i rozłożyło ją jak długą na ziemi. Gdy spojrzała na ten obiekt, okazało się, że była to ta sama osoba, którą widać było wiszącą z urwiska. Duży kamień, który zaczął całą lawinę nadleciał niemalże od razu po osobie i przewalił się po ścieżce w niemalże tym samym miejscu.

Gdy wszystko ucichło ścieżka była pełna odłamków skał, mniejszych drzewek i gałęzi. Staruszka, która zdecydowała się kontynuować zbieranie ziół po deszczu zbliżyła się do miejsca zdarzenia zaciekawiona odgłosami. Niemal nadepnęła na nieprzytomną postać, leżącą obok ścieżki. Dziewczyna, którą tam zobaczyła miała na sobie ubranie koloru urywka, znalezionego przez nią wcześniej. Widać było wiele obtarć i siniaków od kamieni i upadku. Gdy pochyliła się nad ranną usłyszała cichy jęk od kolejnej dziewczyny, leżącej całkiem niedaleko w wysokiej trawie. Nie dało się powiedzieć jak poważne były obrażenia tych osób. Staruszka nie byłaby w stanie przenieść poszkodowanych dziewczyn gdziekolwiek, postanowiła więc wrócić do chatki po swoją torbę z leczniczymi ziołami i jakieś koce.

Szczęśliwie jej dom znajdował się całkiem blisko i udało się jej wrócić zanim dziewczyny odzyskały przytomność i jakiekolwiek drapieżniki zauważyły łatwy łup. Wycięła sierpem trawę wokół miejsca upadku podróżniczek, ułożyła w środku okrąg z kamieni i rozpaliła ognisko. W trakcie sprawdzania obrażeń jednej z podróżniczek zauważyła bystre oczy wpatrujące się w nią intensywnie.

Miękkim, ciepłym głosem staruszka powiedziała:
- Witam w dolinie.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Sro 27 Cze 2012, 07:51

Eve ocknęła się niedługo po wypadku. Była obolała i poobijana,m ale nie takie rzeczy się w życiu robiło. Poza tym, czuła się nieźle. Gdy uchyliła powieki, zobaczyła staruszkę pochylającą się nad inną dziewczyną, w długiej sukni, leżącą kilka metrów od niej. To chyba na nią upadłam... Wskoczyłam, gdy miecz zaczął spadać - pomyślała gorączkowo. Spróbowała się podnieść. Wtedy zauważyła ognisko, które dawało przyjemne ciepło. Przybliżyła się, a następnie skupiła wzrok na staruszce, która nadal klęczała przy drugiej nieszczęśliwej podróżniczce. Eve szczerze wątpiła, że stało się jej coś poważnego - w końcu ona sama była dość lekka, a siła uderzenia nie była zbyt ogromna. Wtedy staruszka odwróciła się.
- Witam w dolinie.
Eve odburknęła coś cicho i zaczęła zbierać swoje rzeczy. Staruszka zatrzymała ją jednak, szeptając coś cicho do ucha.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Sro 27 Cze 2012, 13:27

Usłyszała, że pewien kobiecy głos rzekł "witam w dolinie". Poczuła, że ktoś stoi obok. Gwałtownie usiadła. Rozglądnęła się wokół, dostrzegła ognisko i dziewczynę, która wcześniej wisiała na zboczu. To pewnie ona na mnie spadła.. Ja to mam szczęście- burknęła pod nosem. Wyciągnęła rękę, żeby odgarnąc włosy na bok i zauważyła, że mała stróżka krwi wycieka z okolic nadgarstka. Zakryła rankę rękawem. Spróbowała się podnieśc i chwiejnym krokiem podeszła do żarzącego się ogniska. Usiadła na wykoszonej trawie i zaczęła się zastanawiac: W sumie po co ja tu jestem? Pewnie i tak nic nie zdobędę, a jedynie problemów sobie narobię.. W ogóle kim jest ta starucha i ta dziewczyna? A co, jeżeli ona też szuka zajazdu? Wygląda na wprawioną podróżniczkę, nie to co ja.. Po chwili westchnęła- Jak już jestem to idę dalej, najwyżej umrę.
Oparła się o stojące obok drzewo. Widziała, jak staruszka zatrzymała drugą dziewczynę i coś jej wyszeptała. Mało ją to jednak obchodziło, ponieważ chciała jak najszybciej odpocząc i kontynuowac poszukiwania.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Sro 27 Cze 2012, 13:56

Staruszka wiedziała dokładnie czego te dwie podróżniczki szukają w dolinie - zajazdu. Niesławnego budynku z czerwonych pni, pojawiającego się w dolinie przy krwawym księżycu. Zauważyła, że jedna z nich zaczęła zbierać swoje rzeczy i szykować się do odejścia, ale nie mogła na to pozwolić. Szepnęła dziewczynie cicho:
- Wiem wszystko o zajeździe.

Odwróciła się i zauważyła dziewczynę w zielonej sukience, opartą o pobliskie drzewo. Podeszła do niej i zręcznym ruchem chwyciła jej nadgarstek, odkrywając wciąż krwawiące obtarcie. Sprawnie owinęła ten nadgarstek kawałkiem tkaniny, wyciągniętym z dużej torby, którą miała przewieszoną przez ramię. To właśnie tą torbę przyniosła ze swojego domku, aby móc opatrzyć rany podróżniczek. Odezwała się głośno, aby obie dziewczyny mogły to usłyszeć:
- Usiądźmy przy ognisku, a opowiem Wam o zajeździe, któego obie szukacie. Pozwólcie mi jednak wpierw opatrzyć Wasze rany - na nic Wam wiedza, jeżeli nie będziecie w stanie jej wykorzystać. Powiedzcie mi więc co Wam dolega, a postaram się pomóc w miarę możliwości. Być może też w tym czasie inni podróżnicy zauważą nasze ognisko i dołączą, abym nie musiała powtarzać tej samej historii po wielokroć.

Po tej krótkiej przemowie rozłożyła kilka sporych kocy przy ognisku, podrzuciła drew i na przygotowanym wcześniej prowizorycznym trójnogu zawiesiła garczek z wodą na zagotowanie.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Sro 27 Cze 2012, 14:40

Zauważyła, że w mgnieniu oka staruszka zawiązała wokół jej nadgarstka kawałek tkaniny. Nie lubiła, jak ktoś się o nią troszczy, wolała zawsze trzymac się na uboczu. Od dzieciństwa starała się nie byc w centrum wydarzeń, nie miała przyjaciół. Matka katowała ją całymi dniami, a ojciec wyjeżdżał na wojny. Przyzwyczaiła się do samotnego trybu życia i ucieczek z domu. Nie cieszyła się z towarzystwa tych dwóch osób, ale musiała to przeżyc.
Powiedziała do kobiety:
-Wie Pani co? Wydaje mi się, że tamta dziewczyna potrzebuje pomocy, nie ja. W końcu kto zleciał z tej skały? Ja robiłam tylko za poduszkę i amortyzowałam jej upadek.
Przewróciła oczami i przysunęła się do ognia. Po chwili jednak stwierdziła, że staruszka może jej pomóc. Zapytała:
-A nie wie może pani, gdzie jest ten mityczny zajazd? Albo przynajmniej jak do niego dojśc..?
Odpowiedziała jej cisza. Pomyślała, że staruszka coś musi wiedziec, ale nie tak łatwo wydobyc z niej informacje. Twarda sztuka. Po chwili jednak kobieta odwróciła się w jej stronę i otworzyła usta, aby coś powiedziec.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Sro 04 Lip 2012, 10:22

Druga podrózniczka z niejaką pretensją zwróciła się do staruszki, kiedy Eve podchodziła do ogniska. Tak jakby chciała iść. I dobrze - nie chce wiedzieć o zajeździe, to nie. Jednak wróciła. Niestety. Eve rozsiadła się na kocu. Była obolała, ale nie aż tak, żeby nie móc iść. Postanowiła, że tylko zapyta staruszkę o zajazd i pójdzie. Niw chciała sie narzucać, a tamta dziewczyna wyglądała, bez mała, na jakąś ofiare. Jakbym była ciężka, to by dopiero miała... Ale mogłaby się nad soba nie użalać. staruszka chce jej pomóc, a ona się wyrywa. Co za... No, ale nic. Niechj sobie ofiarzy. ja zaraz idę.
Gdy jednak Eve chciała podejść bliżej, usłyszała, jak dziewczyna pyta się staruszki:
-A nie wie może pani, gdzie jest ten mityczny zajazd? Albo przynajmniej jak do niego dojśc..?
Kobieta odwróciła się do niej. już miała coś mówic, ale w tej chwili odwróciła się do Eve i wskazała na coś za jej plecami...


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Sro 04 Lip 2012, 15:06

- Czyżby mi się wydawało, czy inni podróżnicy w ciszy przysłuchują się naszym poczynaniom? - staruszka zapytała wskazując jednocześnie na cień przemykający w lesie - Poczekajcie chwilę, a przygotuję zioła na rozluźnienie mięśni i ukojenie bólu - po czym wrzuciła garść zasuszonych ziół do gotującej się wody. Z garnuszka buchnęła z lekka zielonkawa para. Usiadła naprzeciwko dziewczyn, wskazując na wolne miejce na jednym z koców dla tej w zielonej sukni. Rozejrzała się szybko wokoło, co zaciekawiło też podróżniczki - niepostrzeżenie zmierzch sprawił, że drzewa zaczęły wydawać się ogromne i mroczne.

- Ty - staruszka rzekła do dziewczyny w sukni - nazywasz się... Dimage, czyż nie? - wskazując na drugą dziewczynę powiedziała - A ty jesteś Eve! Wszystko układa się w całość, Wasze imiona, Wasza obecność tutaj została przepowiedziana wiele lat temu przez moją siostrę, Anę. Powiedziała mi w sekrecie, że mam czekać na Was w tej dolinie, aby służyć Wam za przewodnika i jeżeli mi się uda, jeżeli nam się uda odnaleźć zajazd i do niego wkroczyć to odzyskam życie, które ten przeklęty budynek mi zabrał. Wyobraźcie sobie szczęśliwą rodzinę kupiecką z czworgiem dzieci. Ojciec mój był młodszym synem sławnego w stolicy kupca i po śmierci mojego dziadka nie odziedziczył niczego prócz dużego wozu swego ojca. Załadował go więc po brzegi dobrami na sprzedaż i zabrał nas w daleką podróż największym traktem kupieckim w królestwie. Po wielu tygodniach żmudnej wędrówki dotarliśmy do tej doliny. To właśnie tutaj moja siostra i bracia zaczęli przejawiać niezwykłe talenty. Gabriel, najstarszy z nas wyrósł w przeciągu kilku dni i pozyskał niesamowitą siłę. Młodsza od niego Ana była w stanie przewidywać daleką przyszłość z niezwykłą dokładnością. Ja zauważyłam w sobie zdolności uzdrowicielskie - nie tylko mogłam leczyć dotykiem, ale też wszelkie zioła przestały mieć przede mną tajemnice. Najmłodszy Nataniel zaś z początku nic nam nie mówił o swoich umiejętnościach, ale z czasem pokazał nam dokładnie jakie umiejętnosci przyniosła mu ta dolina - gdy był zdenerwowany lub wręcz wściekły zmieniał się w wielką bestię, rodzimą dla tych okolic. - przerwała opowieść na chwilę i spojrzała z zamyśleniem w las.


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Czw 05 Lip 2012, 16:15

- A czy w tej przepowiedni było coś o pannie Dimage? Chodzi mi o jej niezdarność - warknęła Eve, lekko zdenerwowana obecną sytuacją.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Czw 05 Lip 2012, 16:22

-Niezdarnośc? Ha, ciekawe, kto zleciał ze skały, bo chciał sobie iśc po mieczyk. Coś może o tym w przepowiedni było?- odpowiedziała opryskliwie nie ukrywając ironii.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Czw 05 Lip 2012, 16:24

- No cóż, jak chcesz walczyć takim czymś z potworem, to życzę powodzenia. Sztylet! Dobra zabawka, nie ma co. A co do skały - a kto stał i się wgapiał w górę, zamiast sensownie pomyśleć i uciec? Aha, przecież ty masz suknię! No, bardzo odpowiedni strój do lasu, nie ma co.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by neuromaniac on Czw 05 Lip 2012, 16:34

Dziewczęta poznały smak bardzo nieprzyjemnej niespodzianki, gdy nagle ze stojącego nieopodal wiadra staruszka wylała na nie lodowatą wodę. Spojrzała na nie, przemoknięte i wciąż łypiące na siebie nawzajem. Odczekała chwilę, odstawiła wiadro na jego poprzednie miejsce i spokojnym głosem zapytała:

- To która z Was pójdzie po świeżą wodę, a która po zapas drew na noc?


Z artykułu Nonsensopedii o Administratorach : Administrator – jedyny bóg czata, strony czy forum. Wiecznie w złym humorze, banuje Cię za to, że żyjesz. Nie lubi kierować się czyimiś sugestiami, od czegoś ma własne. Admin może wszystko w przeciwieństwie do Ciebie – marnego usera. Należy także pamiętać, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś tego, co administrator napisał wcześniej że admin ma zawsze rację, a jeżeli nie ma, to znaczy, że admin i tak ma rację.

1. Nie będziesz czcił adminów innych stron.
2. Nie będziesz zawracał adminowi tyłka nadaremno.
3. Pamiętaj, byś admina święcił.
4. Czcij admina swego i polecenia jego.
5. Nie wyzywaj.
6. Nie spamuj.
7. Nie flooduj.
8. Nie wygaduj za plecami słów przeciw adminowi swemu.
9. Nie pożądaj władzy admina swego.
10. Ani żadnej funkcji, która jego jest.
avatar
neuromaniac
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 22/04/2012

http://www.crimson-mist.net

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Czw 05 Lip 2012, 16:37

- Idę po drwa, ona zapląta się dziesięć razy w suknię, i jeszcze ze dwie godziny bedzie słuchać ptaków, zanim dojdzie na miejsce - powiedziała Eve i zebrała się do drogi. Jednocześnie, próbowała ogarnąć swój przemoczony strój. Jednym szybkim ruchem wsadziła lekko poobijany miech do przybrudzonej pochwy przy swoim pasie i wyruszyła.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Czw 05 Lip 2012, 16:44

Poczuła przeszywające zimno. Po chwili zauważyła, że razem z dziewczyną, z która właśnie się kłóciła została oblana od stóp do głów wodą. Lepiej odłożyc spory na później.
-Idę po wodę, bo tamta się jeszcze wywali do strumienia w poszukiwaniu za mieczem.-mruknęła i wzięła wiadro z ręki staruszki. Po kilku sekundach zniknęła za drzewami.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Pią 06 Lip 2012, 10:42

Eve wróciła dopra chwilę później, niosąc naręcze drewna. Rzuciła wszystko na ziemię koło dopalającego się ogniska i sama usiadła obok. Drugiej dziewczyny jeszcze nie było.
- Pewno zaplątała się w to coś, w co była ubrana, i wpadła do stawu - powiedziała, a następnie zajęła się czyszczeniem swojego miecza.


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Dimage on Pią 06 Lip 2012, 19:56

Kilka minut później wyłoniła się zza drzewa niosąc wiadro wypełnione po brzegi wodą. Odstawiła je niedaleko ogniska i usiadła niedaleko niego.
-Hm, czyli wojowniczka-nakreśliła w powietrzu cudzysłów- zdążyła wrócic nie łamiąc przy tym kości w kilku miejscach.-powiedziała złośliwe.



The hardest part is letting go on your dreams.
avatar
Dimage
Płomyk
Płomyk

Data rejestracji : 24/04/2012

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by EveDallas on Pią 06 Lip 2012, 19:59

- No tak, wróciłam o dziwo w jednym kawałku, ale, jak widać, Tobie sie to nie udało -warknęła Eve, wskazując na poszrpany dół sukni i masę patyczków w jej włosach - tarzałaś się przed tym stawem czy co? Wygląda to, jakbyś... nie, tego się nie da ująć w słowa!


avatar
EveDallas
Ognisko
Ognisko

Data rejestracji : 23/04/2012

http://www.e-potter.com/user/LilyPotter

Powrót do góry Go down

Re: Zajazd w dolinie - Wstęp

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Ogłoszenia // Classifieds
Bannery
Kadra // Staff List
Poradniki // Forum Guides
Zasady i Kary // Rules & Penalties
Regulamin forum // Terms of Service (ToS)